Za co kochamy Trumpa

Za co kochamy Trumpa

Każdy potrzebuje kogoś, kogo by kochał. Nawet bez wzajemności. Dotyczy to zarówno jednostek, jak i całych narodów. Polacy niegdyś kochali Francję i N

Każdy potrzebuje kogoś, kogo by kochał. Nawet bez wzajemności. Dotyczy to zarówno jednostek, jak i całych narodów.

Polacy niegdyś kochali Francję i Napoleona. Jakoś im się wydawało, że odrodzenie państwowości polskiej najbardziej zależy od potężnego protektora. Niestety, Francuzi pomogli tyle, ile mogli, to znaczy tworząc (z udziałem Rosji) na terenie Polski dziwaczny protektorat, zwany Księstwem Warszawskim. Przez kilka lat w Warszawie noszono się z francuska. W XX wieku nową miłością Polaków stały się Stany Zjednoczone. Otoczone nimbem „ziemi obiecanej” przyciągały rzesze emigrantów z całej Europy, w tym również z Polski. Wieści i pieniądze nadchodzące z USA w zasadzie potwierdzały amerykański mit. Gdy zaś Ameryka przyłączyła się do I wojny światowej, dając łupnia Niemcom, Stany stały się dla naszego kontynentu symbolem wolności i gwarancją pokoju. II wojna światowa potwierdziła to w dwójnasób… czytaj więcej

red. prof. Jan Hartman


Cały artykuł w 28/2017 (54) nr Tygodnika Faktycznie.

Komentarze

komentarze

KOMENTARZE

Ta strona korzysta z plików cookies. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies Czytaj więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close